spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
Dobra pozycja załogi Subaru PDF Drukuj Email
Niezwykle wymagające odcinki specjalne czwartej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski przyniosły wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Zawodnicy wspólnie przyznali, że trasy Rajdu Karkonoskiego należą do jednych z najtrudniejszych, a chmury zbierające się nad Kotliną Jeleniogórską przyprawiały niektórych o dodatkowy dreszcz emocji.

Załoga Subaru Poland Rally Team wystartowała do tej imprezy pełna nadziei i chęci walki. Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran w Subaru Imprezie po pokonaniu dziesięciu odcinków specjalnych zajęli czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, ze stratą zaledwie

2,6 sekundy do liderów mistrzostw Europy – Michała Sołowowa i Macieja Barana.

Bez wątpienia Rajd Karkonoski był bardzo emocjonujący, a wprowadzony od tego sezonu nowy system punktacji wzmagał walkę do samej mety. Zacięta batalia o komplet „oczek” z pierwszego dnia trwała do ostatniego odcinka specjalnego, a lider zmieniał się praktycznie z odcinka na odcinek. Pierwszym został Tomasz Kuchar, którego już na drugiej próbie pokonał Leszek Kuzaj. Na trzecim oesie na prowadzenie wyszedł Michał Bębenek. Rozstrzygająca była druga pętla pierwszego dnia – ponownie liderem został Kuzaj. Jednak wszystko wyjaśniło się na ostatniej, najkrótszej próbie rajdu. Rzutem na taśmę ostatecznie zwycięzcą pierwszego dnia rajdu został Tomasz Kuchar, który wyprzedził Bryana Bouffier  o niespełna dwie sekundy.

 

Na rozgrywanym w mieście oesie Zabobrze błąd popełnił Leszek Kuzaj i stracił wiele cennych sekund. Załoga SPRT uzyskiwała dobre czasy, ciągle pilnując swoich rywali przed i za sobą. Ostatecznie pierwszy dzień rajdu zakończyła na szóstym miejscu ze stratą jedynie 17 sekund do lidera.

W niedzielę wszyscy stanęli do walki na dwóch, dwukrotnie przejeżdżanych, najdłuższych próbach rajdu. Okazały się one decydujące dla klasyfikacji RSMP. Już

na pierwszej próbie udział w rajdzie zakończył Leszek Kuzaj, a na następnej z walki odpadł Michał Bębenek. Załoga Subaru Poland Rally Team wiedziała, że najdrobniejszy błąd może kosztować ich bardzo wiele. Postanowili za wszelką cenę dojechać do mety.

Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran zajęli czwarte miejsce w klasyfikacji niedzielnej oraz czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu, wywożąc z Karkonoszy ważne 15 punktów.

 

(źródło: Subaru)
 
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB