|
Rajd Turcji wraca do kalendarza WRC w nowej odsłonie. Tym razem odbędzie się w okolicach Stambułu. Sébastien Loeb i Daniel Elena, zwycięzcy edycji 2004 i 2005, będą walczyli o trzecie zwycięstwo z rzędu w tym sezonie, aby powiększyć przewagę w klasyfikacji indywidualnej Rajdowych Mistrzostw Świata.
Zespół Citroën Total World Rally Team, od rajdu Jordanii prowadzący w klasyfikacji producentów, liczy także na dobry występ załogi Dani Sordo - Marc Martí, walczącej w każdej rundzie o miejsce na podium. Rajd Turcji był rundą RMŚ pięciokrotnie, po raz pierwszy w 2003 r. W edycji 2010 jego trasa, wytyczona niemal w całości na kontynencie azjatyckim, prowadzić będzie z Kemer do Stambułu. Odcinki specjalne i park serwisowy znajdują się w okręgu Pendik, na półwyspie ograniczonym Morzem Marmara, cieśniną Bosfor i Morzem Czarnym. Sébastien Loeb, znany ze swego poparcia dla pomysłu wytyczania nowych tras rajdowych, ocenia, że Rajd Turcji w nowej postaci będzie mu odpowiadał. „Dowiedziałem się, że drogi będą raczej szerokie i szybkie, jazda powinna więc być bardzo przyjemna. Wiem, że w drugim dniu czeka nas 40 km walki na nawierzchni asfaltowej. Oczywiście nasze C4 WRC będą wyposażone w opony szutrowe, ale w ubiegłym roku w Rajdzie Cypru z taką konfiguracją poradziliśmy sobie świetnie. Na odcinkach o mieszanej nawierzchni trzeba oczywiście znaleźć dobry rytm, by gładko przechodzić miejsca styku – z asfaltu na szuter i odwrotnie.” Po zajęciu drugiego miejsca w Szwecji oraz wygranych rajdach Meksyku i Jordanii, Sześciokrotny Mistrz Świata ma 25 pkt przewagi nad obecnie drugim w klasyfikacji Jari-Mattim Latvalą, podchodzi więc do nadchodzącej rundy z całkowitym spokojem. „Dwadzieścia pięć punktów to tyle, ile zdobywa się za zwycięstwo. Dobrze jest mieć takiego dżokera w kartach, ale przebieg sezonu 2009 przypomniał nam, że nawet mając sporą przewagę trzeba się starać o każdy możliwy punkt. Tym razem także wystartujemy z silną motywacją, by zwyciężyć. Pozycja liderów w klasyfikacji indywidualnej sprawia, że pierwszego dnia walki w Turcji będziemy załogą odkurzającą trasę. Przekonamy się, jakie znaczenie będzie miał tym razem ten czynnik.” (źródło: Citroen) |